Dlaczego Rok Polskich Marek

IMAG0344

 

 

Cześć, mam na imię Kasia i rzuciłam sobie pewne wyzwanie.

Uważam się za świadomą konsumentkę, produkty wybieram rozsądnie, dokładnie czytając etykiety i analizując składy. Kierując się głównie kryterium jakości oraz przystępnej ceny moje wybory od jakiegoś czasu padały w większości na produkty polskich firm. Nie mam trudności ze znalezieniem odpowiednich artykułów kosmetycznych, odzieżowych lub spożywczych, tutaj polski przemysł według mnie wyróżnia się pozytywnie w porównaniu do zagranicznej konkurencji. Chciałabym jednak sprawdzić jak wypadają na tym tle inne branże, czy da się przez rok zaspokajać swoje konsumpcyjne potrzeby wyłącznie na ojczystym rynku? Gdybym miała odpowiedzieć teraz, powiedziałabym NIE, nie wydaje mi się, żebym kupiła  polski telewizor, komputer czy samochód, choć w ostatnim przypadku mogłabym zastanawiać się nad nowym modelem Syreny. Mimo to spróbuje poznać rodzimy rynek oraz jego ograniczenia.

Dlaczego rok?

Nie chodzi o ograniczenie czasowe, mam nadzieję, że pozostanę wierna swojej koncepcji dłużej, ale w ciągu roku zmieniają się potrzeby, zastanawiam się więc czy uda się je zaspokajać wg kryteriów określonych na tej stronie? Czy uda mi się kupić wyłącznie polskie prezenty świąteczne? Czy polskie morze wygra z atrakcjami ciepłych kurortów?

Dlaczego warto wspierać polskie marki?

Odpowiedź jest chyba oczywista. osobiście uważam siebie za „gospodarczą patriotkę” i choć czasami nie widzę sensu płacenia przez siebie podatków widząc jak są rozpieprzane przez „elity” polityczne, to widzę go we wspieraniu polskich przedsiębiorców, tym którzy dają prace, ale uwaga- godną! Tak, mam zamiar sprawdzać też jakim pracodawcą jest firma jaką chcę wspierać, nie godzę się bowiem na wyzysk, który  w Polsce jest wciąż powszechny.  O tym jednak napiszę innym razem.

Kryteria moich wyborów:

Niezależnie od tego czy będzie to mała rodzinna manufaktura czy duża znana firma najważniejsze kryterium to POLSKA FIRMA – POLSKA PRODUKCJA

W drugiej kolejności: POLSKA FIRMA – PRODUKCJA ZA GRANICĄ

Następnie, w przypadku braku naszych produktów: FIRMA ZAGRANICZNA –  PRODUKCJA W POLSCE (skoro już jesteśmy „montownią Europy…”)

Na jakie efekty liczę / jaki jest cel?

Lubię powiedzenie, ze każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Nie zmienimy świata, ale możemy starać się zmienić nasze otoczenie.  Pamiętacie? jeszcze kilka lat temu produkty organiczne / bio były rzadko spotykane. Był też na nie niski popyt. Ale świadomość konsumencka ludzi się zwiększyła, chcemy ograniczać chemię tak gdzie się da i tam gdzie nie jest do niczego potrzebna.  Nie ważne czy to moda czy już stały trend, producenci zaczęli dostosowywać się do oczekiwań swoich klientów. Nie każda firma dąży do otrzymywania ekologicznych certyfikatów, ale wiele np w przemyśle kosmetycznym stosuje delikatniejsze związki chemiczne lub wyklucza te szkodliwe.  Czy kupowanie polskich produktów przyniesie podobne efekty? Mam głęboką nadzieję, ze popyt zwiększy podaż, to spowoduje większe zatrudnienie i podniesienie stawek. Tak bym to widziała, może to naiwne i demagogiczne, ale uważam że najprostsze rozwiązania są najlepsze, a tak widzę najprostszy łańcuch przyczynowo- skutkowy.

Zapraszam Was do podjęcia tego wyzwania lub przynajmniej kibicowania mi. Będę też niewątpliwie potrzebowała waszej pomocy.

Ściskam gorąco

Kasia

 

PS. czy Frania nie doczekała się godnego pomnika? Na zdjęciu stoi dumnie na ulicy Piotrkowskiej.

 

 

 

 

 

2 thoughts on “Dlaczego Rok Polskich Marek

  1. cieszę się z takiej inicjatywy. konsumentka ze mnie kiepska, tak ogólnie, a już konsumentka polskich produktów to fatalna. będę czytać, bo idea mi się podoba, ziarnko do ziarnka i coś się może we łbie zasieje. u mnie i u innych. myśląc o polskich produktach, mam wrażenie, że są one znacznie droższe, mam na myśli głównie ubrania. fajnie byłoby odczarować takie myślenie. patriotyzm mam w sobie bardziej lokalny, lubię kupować produkty (głównie spożywcze) i korzystać z usług osób ze swojego otoczenia. jeśli zaś chodzi o polskie firmy produkcyjne, to mój własny osobisty mąż taką prowadzi, mam wielkie marzenie, by nasza firma była przykładem pracodawcy tutaj w naszym regionie. póki co w tym temacie źle nie jest, staramy się dbać o pracownika, a w tym roku warunki pracy zamierzamy znaaacznie polepszyć budując własną halę produkcyjną. marzenia mojego męża się spełniają, a ja z satysfakcją patrzę, jak zmienia mu się cel, na początku to była wyłącznie chęć zysku, pieniądze, teraz już to nie wystarcza, chce zrobić coś dużego, coś dobrego, także w kontekście drugiego człowieka, pracownika. aj, rozpisałam się. trzymam mocno kciuki i od dzisiaj obserwuję. pozdrawiam

    1. Bardzo mnie cieszy to co napisałaś o Waszej firmie, bo chęć zmiany musi być z obu stron: producentów i konsumentów. Co do wątku cen jaki poruszyłaś: Ubrania nie są znacznie droższe, wszystko zależy od jakości jakiej oczekujemy. Co ciekawe, o wiele firm jest polskich a ja nawet o tym nie wiedziałam, inne, mniejsze dopiero poznałam. Jest w czym wybierać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *