Polskie woski zapachowe

Nigdy nie zagłębiałam się w temat aromaterapii, wpływu zapachów na nasze zdrowie czy psychikę, ale czytałam kiedyś, że zapachy pozostają naszym najdłuższym wspomnieniem. Może to prawda, pamiętam przecież zapach małej K tuż po jej narodzinach, dokładnie tak jakbym w tym momencie wąchała jej skórę (przy okazji – jutro mija 9 lat od tego cudownego momentu). Mój brat pamięta zapachy ulubionych potraw, które jadł będąc dzieckiem, a ja śmieję się, że zapachem mojego dzieciństwa był swąd spalonych ziemniaków (mama nie była wybitną kucharką, dziś mogłaby z dumą zasilić szeregi chujowych pań domu).

Sama  dwadzieścia lat temu paliłam w  domu kadzidełka, mamę bolała głowa, za to ja udawałam, że zapach drzewa sandałowego jest piękny i dodatkowo pomaga w medytacji. Tak więc dusiłam się w sandałowym smrodzie słuchając jednocześnie kasety magnetofonowej z nagranym dźwiękiem OM. Matko, co za czasy 🙂

Po latach i ja uległam czarowi zapachowych świec i wosków, głownie z YC. O ile świece nie zrobiły na mnie dużego wrażenia- drogo i bez wielkiego efektu, to woski były zdecydowanie bardziej eteryczne, piękny, mocny zapach rozchodził się po domu. i choć głownie zapalałam je kiedy byłam sama, bo mocny zapach przeszkadzał P to i tak byłam ich wielką fanką.

Zapas wosków powoli się kończył, a ja zamiast kupić kolejne postanowiłam poszukać godnych polskich zamienników. Dziś był dzień próby.

Oto one: moje duże woski, mniejsze tarty i jeden wosk sojowy- serduszko i zapachu tarty cytrynowej.

1

Który wybrać? Szczerze mówiąc wszystkie mają przepiękne zapachy. Ja lubię słodkie, wybrałam więc zapach truskawki i wanilli

dsc02189

W sam raz do kominka.

3

dsc02193

Później już tylko cieszyłam się pięknym, delikatnym zapachem

4

No właśnie, tutaj leży główna różnica w porównaniu do YC. Zapach jest delikatniejszy, dla tych którzy lubią intensywny aromat rozchodzący się po całym domu ten może być niewystarczający, ale ja już wiem że dla mnie to idealne rozwiązanie, bo nikomu nie będzie przeszkadzał mój zapalony kominek, a aromat i tak rozniósł się po wszystkich pokojach, jest jednak bardzo subtelny.

Porównując wielkość- na zdjęciu poniżej macie porównanie wosku z YC (czarny- mój ostatni) oraz dużego wosku i mniejszej tarty. Wg producenta, Yankee Candle waży 22 g, mała polska tarta waży ok 18g, a duży wosk ok 24g.

dsc02194dsc02196

A teraz porównanie cenowe: woski YC to koszt ok 9zł, mała tarta kosztuje 1,55zł, wosk maxi – 2,50zł, a woski sojowe 4,50zł. Ja kupiłam swoje egzemplarze na stronie http://hurtowniaswiec.pl Nie wykluczam tam dalszych zakupów, po pierwsze dlatego, że jeśli pozostałe woski okażą się tak samo dobre to już przy nich pozostanę, po drugie na stronie jest duży wybór niebanalnych kominków, zamierzam taki zestaw sprezentować  bratowej pod choinkę, wiem, że lubi otaczać się pachnącymi świeczkami, powinna więc być zadowolona (na szczęście tego nie przeczyta).

Idę spędzić resztę niedzielnego wieczoru w cudownej truskawkowo waniliowej atmosferze, jutro poniedziałek, trzeba naładować akumulatory 🙂

Pozdrawiam gorąco

Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *